Dziedziczka Gail Posner zostawia fortunę dla Chihuahua

To Bret vs. Conchita w bitwie o kontrolę nad rodzinną fortuną.

Chihuahua o imieniu Conchita został pozostawiony miliony dolarów przez Heiress Gail Posner i jej syn Bret Carr jest teraz walczy o swój udział w wielomilionowej nieruchomości matki, Miami Herald donosi.

Pies Gail Posner został pozostawiony z funduszem powierniczym o wartości 3 milionów dolarów i rezydencją w Miami Beach o wartości 8,3 miliona dolarów. Jej ochroniarze, opiekunowie, gosposie i osobisty trener otrzymali 27 milionów. Syn Posnera, Bret Carr, otrzymał tylko milion dolarów, a teraz rozpoczął prawną batalię o majątek matki.

Ogólnie rzecz biorąc, majątek składa się z całego majątku posiadanego przez ciebie w momencie śmierci, w tym:

Nieruchomości
Konta bankowe
Akcje i inne papiery wartościowe
Polisy ubezpieczeniowe na życie
dobra osobiste, takie jak samochody, biżuteria i dzieła sztuki.

Gail Posner, lat 67, socjeta z Miami zmarła na raka na początku tego roku. Teraz, jej syn złożył pozew przeciwko nieruchomości, twierdząc, że jego matka personel odurzony i pranie mózgu ją do podpisania nad największym kawałkiem jej gospodarstw do nich i jej zwierzęta, w tym jej Chihuahua Conchita.

Carr powiedział, że on i jego matka miała wzloty i upadki związek, który był najlepszy, gdy była w „trzeźwej fazie” jej życia.

Zazwyczaj, planowanie nieruchomości jest jednym z najważniejszych kroków, jakie każda osoba może podjąć, aby upewnić się, że ich ostateczne życzenia majątkowe i zdrowotne są honorowane, i że bliscy są przewidziane w ich braku. Choć często pomijane lub odłożyć na rzecz bardziej bezpośrednich obaw, kompleksowy plan nieruchomości może rozwiązać wiele kwestii prawnych, które powstają, gdy ktoś umiera.

W 2007 roku Gail Posner zatrudniła publicystę dla Conchity, którą określiła jako najbardziej rozpieszczonego psa na świecie. Gail Posner powiedziała The Miami Herald w 2007 roku o letniej garderobie Conchity wartej 12 000 dolarów i naszyjniku Cartier wartym 15 000 dolarów.

Pozew Carra zarzuca, że jej pracownicy wykorzystali to, stopniowo uniemożliwiając Carrowi rozmowę z matką i powstrzymując go od odwiedzania jej domu w Miami Beach.

Ostatecznie jednak to sąd zdecyduje, czy Gail Posner wiedziała, co robi, podpisując testament.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *